Przeskocz do treści

Kochani, to już cztery i pół roku, jak z naszych pieniędzy finansowane jest gówno informatyczne zwane "Mój Tauron". Najbardziej żenujący dowód nieudolności polskiego rządu w zakresie informatyzacji kraju.

Odmóżdżeni pseudo-ludzie, odpowiedzialne za istnienie i działanie tego serwisu, przyzwyczaili nas już do wszystkiego: że trzeba płacić za coś, co się robi za nich, że system informatyczny za miliony złotych traktuje fotografie jako wirusy, czy że rozsypuje się totalnie na biednej spacji.

Wreszcie crème de la crème z kwietnia, czyli dwa tygodnie prac serwisowych.

Ale... to nie wszystko!

Czytaj dalej... "Rozpierdolki i żenady zwanej Tauron ciąg dalszy"

Błąd polegający na tym, że dodatek "Wygodny przelew" nie jest aktualizowany po usunięciu podpiętych do niego odbiorców i wali ordynarnym "Bad Request" zgłosiłem do Banku Millennium... ponad dwa lata temu!

Pożegnałem tę bankową żenadę półtora roku temu. Dziś musiałem zalogować się ponownie, by przelać pieniądze otrzymane od kochanych PiSiaków z tytułu zwrotu z podatku, niestety zwrócone na niewłaściwy rachunek.

Jakież było moje zdziwienie i niedowierzanie, gdy po 18 miesiącach znalazłem ten sam błąd...

Czytaj dalej... "W Banku Millennium nie uczą się na błędach"

Logując się do systemu LSI w PARPie możemy wybrać metodę logowania. Do wyboru mamy... 1 opcję!

Zastanawiam się, jak wielkim trzeba być kretynem lub jak mocno oberwać drzwiami w twarz, żeby wymyślić coś takiego -- formularz wyboru, z jedną opcją, który zawsze (w każdym scenariuszu) zmusza użytkownika do kliknięcia?

Zastanawiam się której części zdania:

Ukryć ekran wyboru i przekierowywać od razu do jedynej opcji -- do logowania loginem i hasłem"

pomysłodawca powyższego rozwiązania nie zrozumiał.

W tym roku obchodzimy trzysetną (!) rocznicę urodzin Adama Smitha. Ten wielki teoretyk ekonomii już dwa i pół wieku temu udowodnił jak kolosalne straty dla gospodarki wywołuje dopuszczenie do istnienia na rynku monopolu.

Ludzie, którzy stworzyli patologię zwaną Tauron o tym nie wiedzą. Musieli czytać inne książki.

Efekty, jak przewidział Mr. Smith, są opłakane:

Żadna inna firma na rynku, która musi borykać się z konkurencją, nie mogłaby sobie pozwolić na taką bzdurę, jak zablokowanie swoich serwisów internetowych na dwa i pół tygodnia (uchwycony powyżej na zrzutce okres serwisowy faktycznie trwa od piątku, 31 marca!).

Może sobie pozwolić na to tylko taki chory monopolistyczny twór, jak Tauron.

Każda normalna firma musi płacić grube pieniądze swoim informatykom, by tym chciało się zarywać nocki i weekendy, by przeprowadzać aktualizacje serwisów w nocy z soboty na niedzielę (minimalne obciążenie serwerów).

Tauron ma kompletnie wyjebane na swoich użytkowników, na konkurencję (która nie istnieje), na zasady nowoczesnej gospodarki (sformułowane 250 lat temu) i generalnie na wszystko. Chora oraz bardzo niebezpieczna dla gospodarki pozycja monopolisty daje mu taką możliwość.

Brawo, Pisiory, brawo! To pewnie też wina Tuska.

1

Jak się okazało (po fakcie), twórcy "rozwiązania paczkomatowego dla Castoramy", czyli Castomatów nie przewidzieli jednej drobnej funkcjonalności -- możliwości wyboru dowolnej pustej skrytki przez sprzedawcę pakującego zamówienie.

Doboru skrytki system dokumuje zawsze automatycznie. Efekty tego mogą być... well... dziwne.

Czytaj dalej... "Castomat: Kiedy umysł przegrywa z technologią"

Pamiętacie "Pajączka"? Szelki na plecy, które piszczały, gdy dziecko się garbiło?

Już TRZYDZIEŚCI LAT TEMU psychologowie i psychiatrzy bili na alarm i grzmieli, żeby pod żadnym pozorem nie kupować tego swoim dzieciom! Czemu? Bo nieustanny alarm przy każdym zgarbieniu się prowadził do depresji psychoz. Dziecko żyło cały czas w stanie napięcia emocjonalnego, podświadomie oczekując kary przy każdym ruchu.

Prawdziwa destrukcja dla rozwijającej się dopiero psychiki.

Backhealth, kolejna firma-kogucik z Pcimia Dolnego, ma oczywiście na te wszystkie rewelacje totalnie wyjebane. To kolejne hieny, dla których liczy się wyłącznie kasa. A do tego mają jeszcze lekarzy, którzy zaczynali praktykę w... 12 roku życia!

Czytaj dalej... "Pajączek kontratakuje!"

Po ostatniej aktualizacji Microsoft Edge wszedłem do panelu sterowania mojego routera i bang... dostałem drzwiami w twarz!

Usiadłem więc i napisałem grzecznego maila, żeby uaktualnili oprogramowanie routera, bo wysyła gnój zamiast poprawnego certyfikatu. Odpowiedź, jaką uzyskałem, zerwała mi beret z czerepu.

Czytaj dalej... "Router Asus kontra przeglądarka Edge"

Chcesz skorzystać z wyjątkowej promocji i zgromadzić dodatkowe 8000 mil premiowych w programie Miles&More?

Spiesz się! Zostały ci na to tylko... minus dwa miesiące:

Żenła, aż piszczy! Międzynarodowa firma, ogromny gigantyczny portal korporacyjny i nie ma funkcjonalności automatycznego zamykania postów!

Jakby komuś było mało, to artykuł po polsku opublikowany w polskiej edycji Miles&More prowadzi ("Złóż wniosek") do... niemieckojęzycznej strony internetowej, oferującej kartę kredytową dostępną wyłącznie dla mieszkańców Niemiec.

Upadłem, uszami nakryłem się i zawyłem.

W marketingu wszyscy kłamią, każdy to wie! Ale, żeby aż tak?

GreenWay zrobił marketing, w którym pochwalił się ostatnimi osiągnięciami. Osiem stacji istniejących, przebudowanych na rzekomo większą moc. Oraz dziesięć zupełnie nowych stacji ładowania samochodów elektrycznych, również rzekomo z ładowarkami o dużej mocy.

Pech chciał, że... "pomylili się" w przypadku już dwóch pierwszych pozycji! :)

A im dalej w las, tym bardziej ciemno, jak w dupie...

Czytaj dalej... "Marketing w GreenWay"

Załóżmy, że jesteś tym rodzynkiem, absolutnym wyjątkiem, który ma dość czasu i ochoty, żeby opisywać produkty kupowane w Allegro. Załóżmy jednocześnie, że nie jesteś kretynem, jakich tysiące, którzy w opis produktu wpisują "OK". Chcesz wpisać rzetelną i wielozdaniową opinię.

Cóż... Szatan Allegro znowu zrobi wszystko, żeby utrudnić ci to najbardziej, jak to możliwe. A imię jego... Sztuczna inteligencja!

Czytaj dalej... "Allegro, UX i AI po raz enty…"

Strona kontaktowa Sony Support Polska rozwala! Pozwala kontaktować się z pytaniami również przez osoby, które dopiero przymierzają się do zakupu (ma sens!), ale jednocześnie... wymaga od nich podania numeru seryjnego produktu (tego, którego jeszcze nie kupili!).

Jakby komuś było mało, to formularz... w ogóle nie działa (!). Każda próba wysłania wiadomości kończy się obecnie tak:

No, i po co kazać klientowi czekać minutę? Lepiej od razu godzinę -- musi być czas na kawę, nie?

Nie, nie kocham Was!

Jeśli dane pole nie może zawierać spacji (bo powinno zawierać tylko numer), a użytkownik je tam wprowadzi, to się je... usuwa, prawda?

Lepiej bowiem (i to o niebo), z punktu widzenia UX, dyskretnie usunąć znaki, których nie chcemy, niż strzelać do użytkownika jakimiś irytującymi komunikatami o błędach i zmuszać go do zrobienia czegokolwiek (czego nie musi robić, bo formularz jest w stanie z palcem w d... zrobić to samemu).

Otóż... nie!

Czytaj dalej... "Mój Tauron i spacje"

Albo się komuś coś w Aliorze totalnie pochramoliło...

...albo postanowili wspierać Ukraińców wyznających prawosławie i przypominają o konieczności kupienia prezentów na ich Wigilię, która przypada tam 6 stycznia.

Myślę, że to jednak pierdolec, a nie religijna dalekowzroczność...

Sytuacja, jakich tysiące pod koniec grudnia każdego roku. Prezent na święta okazuje się mieć wadę, więc rozmowa ze sprzedawcą, co dalej z tym robimy. Jako, że zakup od Chińczyka, więc rozmowa po angielsku. Ostatnia wiadomość zaznaczona:

"I wtedy, na dany znak, prężąc się i śmiejąc szampańsko, ubrany w biały frak" wchodzi... sztuczna inteligencja Allegro, która analizuje wszystkie nasze rozmowy w Allegro Wiadomości, i ze zdziwieniem odkrywa, iż...

...że "Hello, any news" oznacza "zróbmy dila za plecami Allegromaniaków". Ha! :)