Przeskocz do treści

GoPass dostępny jest tylko na terenie Polski, Słowacji i Czech, w niezbyt rzucającej na kolana ilości ośrodków, ale nawet z trzema wersjami językowymi portal sobie nie poradził i sypie się słodko na niektórych tekstach w języku polskim:

A im dalej w las, tym gorzej, bo okazuje się, że to nie jedyny fuckup tłumaczeniowy.

Czytaj dalej... "GoPass sypie się na tłumaczeniach"

Tylko w Payback możliwe są takie promocje! Zatankuj paliwo na stacjach BP, zrób zakupy w Kaufland, a przemnożymy Twoje punkty przez dziesięć.

Tylko w Payback możliwe są takie fuckupy. Punktów nie dają. Kody się nie skanują!

Czytaj dalej... "Payback, BP i Kaufland, czyli Szalona Dziesiątka…"

Programy lojalnościowe zarabiają na wielkich sieciach, które wydają swoim naiwnym klientom punkty. Ponieważ jednak są to grosze, trzeba zrobić coś, żeby zarobić jeszcze więcej. Ale, co?

I tu uśmiecha się stary mechanizm:

  • klient płaci dziś,
  • sieć wydaje mu punkty lojalnościowe dziś,
  • Payback kroi gorsze prowizji od transkacji dziś,
  • Payback wydaje naiwnemu klientowi punkty lub nagrodę za... 4-5 miesięcy!

W skrajnym przypadku, pieniądze pobrane od sieci handlowej w zamian za punkty lojalnościowe, są obracane przez Payback nawet przez 100-120 dni, zanim zostaną wydane na nagrodę, którą za owe punkty zamówił użytkowni programu.

No, i jeszcze oczywiście absurdalna różnica w cenie. Dostajesz 1 punkt za 1 wydaną złotówkę, a młynek do kawy, w sklepie dostępny za 200 zł, kosztuje w Payback 5000 punktów. Czyli płacisz za niego... 5000 zł. Ale to zupełnie inna historia.

Czytaj dalej... "Mechanizm oszustwa Payback"

Kiedy trzy i pół roku temu Payback wystartował w Polsce i wprowadził "rewolucyjną" metodę logowania się przy pomocy:

  • numeru karty,
  • daty urodzenia
  • i kodu pocztowego

zupełnie ignorując istniejącą w IT od 40+ lat potrzebę istnienia hasła, zadrżeliśmy.

Było to wywrócenie do góry nogami fundamentalnych zasad bezpieczeństwa i jawna kpina z użytkowników. Mimo wszystko byliśmy wówczas jednak przekonani, że gorzej już być nie może.

Okazało się, że może. Zaś kretynizm twórców polskiego Paybacka nie zna granic.

Czytaj dalej... "Kolejny gigantyczny fuckup Payback"