Przeskocz do treści

Filmweb, jeden z najpopularniejszych, jeśli nie najpopularniejszy polski serwis filmowy. Pretenduje do tytułu polskiego odpowiednika IMDB. Dziesiątki tysięcy odwiedzin, jeśli nie więcej, dziennie. Reklamy strzelają na lewo i prawo, więc kasa musi się lać wiadrami. Ale cała trafia do kieszeni zarządu, bo do tworzenia strony internetowej zatrudniają samych kretynów.

Tak, proszę państwa... nie bójmy się tego słowa. k r e t y n ó w!

Bo tylko kretyn zostawiłby w kodzie źródłowym "idącym na produkcję" funkcję alert(), która strzela w odwiedzającego idiotycznymi komunikatami o rzekomych błędach. W zasadzie... kretynem trzeba być, żeby w ogóle używać czegoś takiego gdziekolwiek, skoro ma się console.log pod ręką.

Ale programiście lub programistom tworzącym współczesny Filmweb to nie wystarczyło. Postanowili strzelać w użytkownika komunikatami o treści... "Error"...

Jeśliby więc nawet pojawiła się jakaś litościwa istota, żeby tym sakramenckim sierotom zwrócić uwagę, co wyprodukowali i pokazali na widok, to nawet nie będzie w stanie naprowadzić ich na miejsce występowania problemu na podstawie treści komunikatu o błędzie, bo treść może oznaczać wszystko.

Czytaj dalej... "alert() na Filmwebie…"