Przeskocz do treści

Kolejny piękny przykład, jak pieniądze podatników wydawane są na rządowe systemy informatyczne, tworzone przez nieuków i beztalencia.

No, bo jak inaczej nazwać twórców systemu, który sypie się od ekranu logowania?

A to tylko czubek góry lodowej. Bo jak już uda ci się zalogować, to za drzwiami czeka kolejne ogromne stado błędów.

Zabrakło pieniędzy na finansowanie pińcetplusów, trzeba było szukać oszczędności. Dwa miliardy wpompowane w TVP okazały się być chybioną inwestycją, więc zaczęli cięcia od nich. Zamienili wierszówkę na płatność za cały artykuł, toteż reporterzy TVP Info znacząco skrócili długość produkowanych przez siebie artykułów.

Czasami do jednej linijki...

Czytaj dalej... "TVP Info na tropie sensacji"

Największym fuckupem jest sama aplikacja. Tylko kretyn wymyśliłby produkt, w którym informację o tym, że Glovo nie realizuje dostaw z wybranego sklepu (i w związku z tym konieczny jest odbiór osobisty) otrzymujesz na ostatnim kroku zamówienia. W momencie, gdy próbujesz wybrać adres dostawy. I zaraz po tym, jak zmarnowałeś pół godziny na wypełnienie całego koszyka produktami.

Wcześniej zaś wszystko było OK -- żadnego ostrzeżenia w trakcie zakupów, a sklep wybrany z listy sklepów, z których rzekomo dostawa jest realizowana.

Ale to nie jedyny fuckup w tej żałosnej aplikacji.

Czytaj dalej... "Glovo: Fuckup za fuckupem…"

Ano, na odsetkach od mikro-lokat. Które to lokaty wypełnia dzięki przetrzymywaniu twoich pieniędzy. Tych pieniędzy, które powinno ci zwrócić od razu, a zwraca...

...nieco dłużej niż można by się spodziewać!

Czytaj dalej... "Na czym obecnie zarabia Allegro?"

Kupujący w Allegro Lokalnie kupił twój przedmiot i zapłacił za niego. Chcesz się dowiedzieć, jak możesz wypłacić otrzymane pieniążki. Klikasz linka...

A tam...

Czytaj dalej... "Allegro Lokalnie nie chce dać piniondzuf! :]"

2

Oj, dawno nie miałem do czynienia z tak kiepskim sklepem i tak fatalnym user experience. Dawno zrobienie prostego zakupu, z jednym produktem w koszyku, nie zabrało mi pół godziny, trzech odrębnych zamówień i telefonu na infolinię.

W największym skrócie:

  • nie działa:
    • chat,
    • płatności elektroniczne
    • modyfikowanie zamówienia.
  • ponadto, klient jest wprowadzany w błąd (oszukiwany?):
    • widzi możliwość wykupu dodatkowego ubezpieczenia, którego nie można kupić,
    • widzi informacje o przesyłce darmowej mimo, że danej ofercie przesyłka jest płatna.

A jakby tego wszystkiego było mało, to ceny na stronie z ofertą i po włożeniu tego samego produktu do koszyka są... różne. Na szczęście tylko o złotówkę i na szczęście -- in minus, na korzyść klienta.

Czytaj dalej... "morele.net — Sklep, w którym nic nie działa?"

Żona kupiła pierwszego w rodzinie iPhone'a. Nie było to pierwsze urządzenie Apple w domu, bo dziewięć lat wcześniej wygraliśmy w konkursie iPada Mini. Ale to były zupełnie inne czasy. Albowiem wtedy jeszcze Steve Jobs żył.

Przyszła wreszcie pora na aktualizację iOS na pokładzie tego cuda do wersji 14.2. I umarłem w butach. Miało być pięknie. Wyszło gównianie.

Czytaj dalej... "iOS 14.2, czyli czemu świat ma pierdolca?"

1

W dobie COVID-19 firmy produkujące oprogramowanie do zdalnego prowadzenia szkoły lub studiów odcinają kupony od sukcesu, jak oszalałe. Jedną z takich firm jest Asseco Data Systems S.A. i jego produkt -- EduPortal. Używam go od zaledwie tygodnia i nie nadążam z otwieraniem oczu coraz szerzej, na widok stada ordynarnych błędów, jakie spotyka się w tym systemie na każdym kroku.

By było zabawniej, to wersja, z której korzystam w połowie października 2020 r. miała datę wydania -- 10 czerwca. Od przeszło czterech miesięcy, mimo owych licznych błędów, Asseco nie wpadło na pomysł by wydać jakąkolwiek poprawkę.

Wygląda więc na to, że Asseco postanowiło swój zespół QA przebranżowić na dodatkowy zespół sprzedawców. I za absurdalnie grubą kasiurę sprzedawać swój dziurawy i badziewiasty produkt na potęgę, w ogóle owymi dziurami i błędami, ani tym bardziej ich poprawianiem, się nie przejmując.

Żeby nie było... Niniejszy artykuł nie jest zwykłym tylko sobie ględzeniem. Każdy z tych błędów został zgłoszony do Asseco (na ogólny adres kontaktowy). Zgłoszenie zostało olane sikiem prostym przez firmę i pozostawione bez odzewu!

Czytaj dalej... "Dramat zwany EduPortal"

Cytat z Autokącika:

Można też rozliczać się co miesiąc podając odczyt licznika. Kosztuje to chyba 6zł/miesiąc.

Jednak hitem jest fakt, że "inteligentny" licznik jest widoczny w ich systemie, można się zalogować na stronie Tauronu i będzie widać na bieżąco wskazania licznika. Ale nie można mieć automatycznego rozliczania co miesiąc.

Więc co miesiąc 1-go loguję się na stronę TAURONU i w jednym miejscu odczytuję stan licznika, w drugim go podaję i oni na tej podstawie wystawiają FV. Ot, XXIw

Dla mnie hitem -- i to od wielu już lat -- jest informacja z końca pierwszej linijki cytatu powyżej. Fakt, że robiąc coś zamiast Taurona (odczytując samodzielnie licznik), czyli zaoszczędzając kosztów Tauronowi (wszak nie płaci on dzięki temu za armię odczytujących stany liczników) jestem zmuszony, by jeszcze za to zapłacić. To jest paranoja na skalę XXI wieku w Tauron.

2

Burak sezonu, jeśli nie roku! Tak wygląda trasa tramwaju non-stop, pomiędzy jednym przystankiem a drugim, w mojej okolicy wg. Google Maps:

Wygląda na to, że Google Maps nie ma wprowadzonych tras / linii tramwajowych i po prostu "zgaduje" przebieg linii / trasy, wyszukując najbliższe tory na mapie. Najwyraźniej nie potrafi też odróżnić torów tramwajowych od kolejowych.

Czytaj dalej... "Tory i trasy tramwajowe w Google Maps"

Podpisywanie dokumentu przy pomocy Profilu Zaufanego z jakiegoś powodu wymaga, by zalogować się dwukrotnie:

  • wejście na stronę CEIDG,
  • wybranie "Złóż wniosek CEIDG",
  • kliknięcie "Zaloguj" i pierwsze zalogowanie się,
  • wybranie "Zmień dane", wypełnienie formularza i wysłanie go,
  • wybranie "Podpisz wniosek" i drugie zalogowanie się.

Tylko czemu przy każdym logowaniu resetowany jest licznik haseł jednorazowych?

Czytaj dalej... "Portal profil.gov.pl = dwa razy jeden"

Jeśli korzystasz z funkcjonalności "Messages for web" (umożliwia zarządzanie SMSami z telefonu z systemem Android poprzez przeglądarkę WWW na twoim komputerze) to każdy wysłany i odebrany adres internetowy jest uzupełniany o jakiś obrazek pobrany spod danego adresu.

Jeśli wyślesz SMSem adres strony logowania do Portalu LIBRUS Synergia to zobaczysz fotkę...

...komputera gamingowego.

Czytaj dalej... "Gamingowy Librus.pl"

W tych niepewnych, opartych na prawie pełnej izolacji czasach przyszło nam dotknąć na poważnie tematu zdalnej edukacji. Zwłaszcza (w moim przypadku) na poziomie akademickim. Nie jest wcale zaskoczeniem, że również kawałek tego tortu chciałyby urwać korporacje.

Traf chciał, że kazano korzystać mi z czegoś, co się zwie "eduPortal by Asseco".

Wielkie korporacje przyzwyczaiły nas, że sprzedają przeciętny, niczym nie wybijający się soft, za 20-50 razy wyższą cenę, niż zrobiłaby to mała firma, bo kroją kupony od marki wyrabianej latami.

Ciągle jednak rzadko zdarza się, że sprzedaje się przy tej okazji niedziałające gówno. Asseco zdaje się być pionierem w tym nowym podejściu do rynku.

Czytaj dalej... "Na złe czasy… korporacja!"

W chwili obecnej nie ma możliwości dodzwonienia się do InPost. Po wybraniu dowolnej opcji, która normalnie kieruje do konsultanta (np. "Pomoc przy paczkomacie") następuję rozłączenie połączenia.

InPostowy chat-bot jednak jeszcze o tym nie wie lub robi dobrą minę do złej gry...

...i dyplomatycznie suszy ząbki do publiczności! :)

...kolejna ofiara koronawirusa w Polsce?

Pierwszy dzień nauki on-line w Polsce wystartował dla połowy szkół z zupełnym falstartem. System Librus wykorzystywany w tej części placówek wywalił się zupełnie. Nie da się nawet zalogować, nie wspominając już o czytaniu wiadomości:

Najgorsze, co mogło przytrafić się polskiej szkole -- Librus
Czytaj dalej... "Librus zmarł…"