Przeskocz do treści

...lub raczej zaprzecza sam sobie:

Raz przelew jest wewnętrzny, a raz zewnętrzny. Raz potrwa kilka sekund, innym razem -- do najbliższego dnia roboczego (w skrajnym przypadku -- początek weekendu -- "kilka sekund" równa się więc "sto siedemdziesiąt kilka tysięcy sekund"). Tylko opłata za przelew się zgadza... na szczęście!

Nie ma to jak na jednym ekranie podawać dwie wzajemnie sprzeczne informacje.

Bank Millennium uruchomił i operuje jeden z najnowocześniejszych systemów transakcyjnych w Polsce. System jest nie tylko przejrzysty (nie jest designerskim żartem adresowanym do gimbazy -- patrz system transakcyjny mBanku) i intuicyjny w obsłudze ale również działa wyjątkowo szybko.

Niestety, występują w nim co najmniej dwa grube fuckupy, tak grube, jakie zwykliśmy spotykać 10-15 lat temu, a dziś już raczej nikt o nich nie pamięta (poza klientami Banku Millennium), a na pewno -- nie powinien pamiętać.

Czytaj dalej... "Największe fuckupy w Millenecie"

W mBanku wprowadzono możliwość zamówienia potwierdzenia wykonania przelewu (na e-mail).

Możesz takie zamówienie złożyć w momencie wykonywania przelewu (zaznaczając odpowiednie pole w formularzu dyspozycji przelewu), a e-mail z potwierdzeniem otrzymasz po wykonaniu przelewu.

Jest to wygodne rozwiązanie, bo przelewy poza mBank są zwykle księgowane następnego dnia (lub jeszcze później, jeśli zlecone w weekend). Nie trzeba więc sprawdzać co jakiś czas czy się wykonał, aby wydrukować potwierdzenie (woda dla rodziców, żłobek). Potwierdzenie samo przyjdzie na e-mail, gotowe do wydrukowania.

Szkoda tylko, że mBank rozwija się z prędkością ślimaka na emeryturze, więc potrzebował dziesięciu lat (!!!) swojego istnienia, by udostępnić tak oczywistą funkcjonalność. No, ale jeśli ktoś jest klientem tego banku od "prawie samego początku", jak ja, to jest już przyzwyczajony do tego, że najprostsze i najbardziej oczywiste rozwiązania potrzebują lat zanim zostaną wdrożone. Co jest w moim przypadku jednym z najważniejszych argumentów za zmianą tego banku na inny w najbliższej przyszłości...

Ta strona jest obecnie w trakcie importu. Przenoszę posty z innych źródeł. Różne dziwne rzeczy mogą się tu dziać, dopóki ten proces się nie zakończy (a ta informacja nie zostanie usunięta). Dziękuję za zrozumienie.

Trwa import wpisów...