Przeskocz do treści

Aby zgłosić naprawę serwisową w serwisie Lark konieczne jest zarejestrowanie konta w ich systemie RMA. E-mail otrzymywany po rejestracji ujawnia skrajną indolencję twórców tego systemu. Okazuje się, że są jeszcze na tym świecie systemy, które wysyłają hasło użytkownika plain-textem w mailu aktywacyjnym.

Czytaj dalej... "Meteoryt RMA, czyli aktywacja konta w serwisie Lark"

Twórcy i zarządzający serwisem Allegro dołączają do "dumnej" grupy "dzieci Neostrady". Nie dla nich zawiłości języka polskiego. Co tam się będę przejmować takimi bzdurami jak zaczynanie zdania dużą literą lub kończenie go znakiem interpunkcyjnym. Kto to tam widział jakąś różnicę, czy się napisze "allegrowicze" czy "Allegrowicze"? Nazwy własne nie istnieją, liczy się przekaz...

Czytaj dalej... "Polska język łatwa język w Allegro"

Allegro od lat dysponuje wyszukiwarką kontekstową, która poniżej większości stron wyświetla wyniki wyszukiwania "zbliżone" do przedmiotu, listy wyników itp., które użytkownik aktualnie ogląda. "Zbliżone", bo już wielokrotnie temat trafności tej wyszukiwarki był obśmiany w Internecie.

Ponieważ to wyszukiwarka kontekstowa, więc do frazy wyszukiwania bierze przede wszystkim treść aktualnej aukcji. Jeśli więc dana aukcja jest już zakończona (lub przeniesiona do archiwum) to wyszukiwarka kontekstowa podpowie nam zbliżone aukcje, które być może nas zainteresują.

No, dobrze. A co stanie się, jeśli wyświetlimy stronę aukcji dopiero co przed sekundą wystawionej (bo przez skrajną i znaną od lat mulastość Allegro od wystawienia przedmiotu do jego ukazania się w serwisie może minąć nawet godzina)? Ano, wówczas wyszukiwarka kontekstowa zgłupieje i podpowie nam, że być może chcemy kupić... przedmiot?

Czytaj dalej... "Kupujemy na Allegro… przedmiot!"

Strona internetowa Austrian Airways, a w szczególności system rezerwacji biletów, ogólnie wyglądają tak, jakby ostatni lifting wyglądu przechodziły dziesięć lub piętnaście lat temu. Znacznie bardziej przypominają Allegro z 2000 roku niż nowoczesne, ergonomiczne i zoptymalizowane do urządzeń mobilnych strony internetowe innych przewoźników. A jakby tego jeszcze było mało, to przy okazji zaliczają słodkie fuckupy i głupie babole.

Czytaj dalej... "Lecimy Austrianem do Indii"

Za ciężkie pieniądze podatników (projekty realizowane przez Sygnity rzadko kiedy mają budżet poniżej stu milionów złotych) zrealizowano system EKRS, czyli Elektroniczny Krajowy Rejestr Spółek. Umożliwia on złożenie wniosku o rejestrację spółki bez wychodzenia z domu i znaczne przyspieszenie procesu samej rejestracji. O ile podstawowe cele -- co trzeba wyraźnie przyznać -- zostały zrealizowane i rejestrację spółki można przeprowadzić w zasadzie w 1-2 dni, o tyle przy tej okazji popełniono tyle kretyńskich błędów, że miejscami aż nóż w kieszeni się otwiera...

Czytaj dalej... "EKRS, czyli zakładamy spółkę przez Internet"

Nie da się ukryć, że nad przygotowaniem stron internetowych firmy Kia Motors Polska pracował zespół wykwalifikowanych, wysokiej klasy specjalistów z zakresu tworzenia wizerunku internetowego dużych przedsiębiorstw! Nieprawdaż...

Czytaj dalej... "Pierwsze logowanie do usługi MojaKia"

Choć sam system Windows 10 jest produktem godnym polecenia (zwłaszcza, że ciągle dostępny za darmo) to liczba opcji, możliwości i sposobów, na jakie Microsoft chce śledzić nas i to, co robimy przy pomocy najnowszej wersji Windows zasługuje na miano "Złotego Fuckupu Roku 2015"! Ponieważ gromów z tego tytułu posypało się już pod adresem Microsoftu wystarczająco dużo, więc żeby nie męczyć kota, skupimy się wyłącznie na tym, jak maksymalnie mocno i skutecznie utrudnić Microsoftowi śledzenie naszych działań w Windows 10.

Czytaj dalej... "Zabezpieczamy Windows przed… Microsoftem!"

Wiecie jak DPD chroni dane wrażliwe klientów, którzy korzystają z usług firmy, w tym adresy? W ogóle nie chroni. Wystarczy Google, 30 sekund i odrobina sprytu.

Czytaj dalej... "Ochrona danych wrażliwych według SendIt.pl"

PZU wpadło na pomysł, by całą korespondencję elektroniczną obsługiwać przy pomocy jednego adresu e-mail -- kontakt@pzu.pl. Żadnego dzielenia na działy, sprawy, czy konsultantów prowadzących daną sprawę, nic. Tajemnicą poliszynela, choć znaną wielu, jest fakt, że jeśli w tytule maila podasz cokolwiek innego niż numer sprawy, to taki list trafi w pustkę i zostanie "olany" przez PZU.

Czytaj dalej... "Wysyłamy maila do PZU"

24 września bieżącego roku popełniłem karygodny błąd i zatankowałem samochód firmowy na jednej z ostatnich stacji automatycznych Shell Self Service. Ponieważ ich karty flotowej nie posiadam, więc wrzuciłem otrzymany paragon wraz z danymi firmy i prośbą o wystawienie mi faktury do skrzynki na stacji. Gdy w okolicach 5 października faktury nadal nie było, napisałem maila z prośbą o wyjaśnienie. Na odpowiedź Shell potrzebował dziesięciu dni. Otrzymałem ją wczoraj wieczorem. Faktury nadal brak. Gdy przeczytałem odpowiedź, trafił mnie po prostu szlag.

Czytaj dalej... "Nowoczesna księgowość według Shell"

Allegro jest monopolistą na rynku. Jedną z cech bycia monopolistą jest -- świetna dla samego serwisu a czasem tragiczna w skutkach dla użytkowników -- możliwość ignorowania nawet poważnych błędów i braków. Gdyby serwis miał konkurencję, to musiałby się starać o odbiorców, łatając błyskawicznie wszystkie błędy i równie błyskawicznie wprowadzając wszystkie postulowane zmiany. Pozycja lidera pozwala mieć głęboko w d... wszystkie prośby i problemy. No, bo gdzież pójdą.

Taka polityka i takie myślenie doprowadziły do sytuacji, w której od początku istnienia serwisu sposób działania systemu automatycznej licytacji pozwala nieuczciwszym sprzedawcom na bardzo łatwe okradanie swoich licytujących.

Allegro doskonale o tym wie (jeśli nie od kogoś innego, to ode mnie -- stosowny list wysłałem 15 czewca 2015 roku o 15:52) i oczywiście ma to gdzieś (odpowiedzi się nie doczekałem a zmian w serwisie nie wprowadzono).

Zobacz, jak prosto jest robić użytkownika w trąbę, dzięki skrajnej ignorancji Allegro...

Czytaj dalej... "Allegro.pl: 15 lat wspierania okradania użytkowników!"

Na podstawie analizy tych stron internetowych:

odnoszę wrażenie, że sami autorzy (właściciele) portalu nie mają pojęcia, jak się ich "dziecko" nazywa oficjalnie. "NK", "NK.pl", czy "nk.pl"? Na każdej z wymienionych stron występuje inna pisownia, czasami na jednej stronie, w kilku akapitach lub w tytule i w treści nazewnictwo się różni.

W mBanku wprowadzono możliwość zamówienia potwierdzenia wykonania przelewu (na e-mail).

Możesz takie zamówienie złożyć w momencie wykonywania przelewu (zaznaczając odpowiednie pole w formularzu dyspozycji przelewu), a e-mail z potwierdzeniem otrzymasz po wykonaniu przelewu.

Jest to wygodne rozwiązanie, bo przelewy poza mBank są zwykle księgowane następnego dnia (lub jeszcze później, jeśli zlecone w weekend). Nie trzeba więc sprawdzać co jakiś czas czy się wykonał, aby wydrukować potwierdzenie (woda dla rodziców, żłobek). Potwierdzenie samo przyjdzie na e-mail, gotowe do wydrukowania.

Szkoda tylko, że mBank rozwija się z prędkością ślimaka na emeryturze, więc potrzebował dziesięciu lat (!!!) swojego istnienia, by udostępnić tak oczywistą funkcjonalność. No, ale jeśli ktoś jest klientem tego banku od "prawie samego początku", jak ja, to jest już przyzwyczajony do tego, że najprostsze i najbardziej oczywiste rozwiązania potrzebują lat zanim zostaną wdrożone. Co jest w moim przypadku jednym z najważniejszych argumentów za zmianą tego banku na inny w najbliższej przyszłości...

Serwis domeny.allegro.pl należy do grupy Allegro, więc można się do niego logować przy pomocy danych z Allegro. Jeśli logujesz się po raz pierwszy, jesteś proszony o uzupełnienie brakujących danych. Część danych jest automatycznie pobierana z twojego konta w serwisie Allegro i uzupełniana. Jeśli chodzi o numer telefonu to jest on pobierany nieprawidłowo. Z konta Allegro "wyciągany" jest on jako łańcuch tekstowy, zawierający prefix (+48) i spacje między grupami cyfr, podczas gdy formularz serwisu Domeny Allegro akceptuje wyłącznie dziewięć cyfr.

Czytaj dalej... "Domeny Allegro"

W dzisiejszej promocji dnia na Helion.pl, w cenie obniżonej o 30%, pojawiła się książka pod tytułem "Android. Programowanie gier na tablety". Autor: Jeremy Kerfs. Po przyjrzeniu się książce przez 15 sekund i dotarciu na pierwszą stronę spisu treści padłem i już nie wstałem!

Czytaj dalej... "Helion wydaje książkę o Androidzie 3.0"

Jeśli chodzi o wydajność i prędkość działania, to Allegro po prostu nie daje rady i od wielu już lat zalicza na tym polu kolejne fuckupy. Mimo bycia największym tego typu serwisem w Polsce, którego dochody są chyba niemałe, inwestowanie w coraz bardziej wydajne serwerownie leży chyba na niskich pozycjach polityki rozwoju firmy. Opóźnienia w obsłudze aukcji w największym polskim portalu aukcyjnym stały się bowiem de facto standardem tej firmy i marki. Dziś jednak Allegro przeszło samo siebie...

Czytaj dalej... "Przedmioty kupione, ale jednak nie…"

Dziś Allegro zaliczyło kolejny fuckup. Jak na zrzutce ekranu poniżej. Mimo, że kategoria była wybrana, formularz sprzedaży przedmiotu uparcie twierdził, że należy ją wybrać.

Wybór kategorii, w jakiej sprzedaje się przedmiot, chyba nie jest jednym z tych elementów systemu, które zmienia się zbyt często, więc tym bardziej zaskakujące, że nagle, w ciągu paru godzin (rano wystawiałem inne przedmioty i wszystko grało) szlag bombki trafił w tym temacie.

Żeby było zabawniej, to żądanie wyboru już wybranej kategorii następowało po kliknięciu klawisza "Dodaj własne fotografie". Nie za bardzo czaję, co fotografie dodawane do aukcji (lub ich wybór) mają wspólnego z kategorią przedmiotu (lub jej wyborem). Ale OK.

Zagadka dnia. Co mają wspólnego ze sobą: długopis-ściąga, dron, myjnia parowa, kombajn kosmetyczny, książka, smartfon HTC One, sofa Sigma, ekstrakt z winogorn, czapka na zimę, rower szosowy, bransoletka męska, lampa stołowa, kolczyki, masażer do głowy, fotel biurowy i samochód Jaguar XJ8 Executive?

Wszystkie pojawiają się na liście wyników, jeśli w Allegro wyszukać frazę: kupa!

Jak to możliwe? Ano, kretyni w Allegro wymyślili algorytm wyszukiwarki, który stara się wiedzieć lepiej od samego szukającego, czego ten szuka i chce. I w ten sposób pod hasło "kupa" wrzuca absolutnie wszystkie aukcje, które w tytule mają "kup" (od "kup teraz" i podobnych).

Czytaj dalej... "Kupujemy na Allegro… kupę!"

Allegro wprowadziło reklamy pojawiające się od czasu do czasu w nagłówku strony (przy górnej krawędzi). Szkoda tylko, że ich dział IT nie wpadł na pomysł, by kod strony zawierał z góry zdefiniowane wymiary "pudełka" zawierającego reklamę. Efekt tego drobnego przeoczenia (lub celowego działania, bo w Allegro wszystko jest możliwe) doprowadza wielu użytkowników do szewskiej pasji.

Czytaj dalej... "Reklamy w nagłówku"

Ta strona jest obecnie w trakcie importu. Przenoszę posty z innych źródeł. Różne dziwne rzeczy mogą się tu dziać, dopóki ten proces się nie zakończy (a ta informacja nie zostanie usunięta). Dziękuję za zrozumienie.

Trwa import wpisów...