Przeskocz do treści

Uwielbiam, gdy robisz mnie w balona, Allegro / Electro! Jawnie i w biały dzień...

Biorąc pod uwagę, że tworzenie fikcyjnych promocji jest wykroczeniem w Polsce, a tytuły wszystkich aukcji powyżej są identyczne, więc głuptaki z Allegro mogłyby postarać się o jakiś banalny algorytm (programowanie na poziomie gimnazjum!) wychwytujący i blokujący takie sytuacje.

Ale gdzie tam, człowieku...

Chciał dodać odnośnik do artykułu, a kazali mi aplikować o pracę! :>

Tak to jest, gdy Google / automaty / studenty / matoły (niepotrzebne skreślić) tłumaczą teksty dla nawet największych portali na świecie. Bo ich menedżerowie oszczędzają na czym się tylko da, ryzykując ośmieszenie się i niszcząc wizerunek.

Tak to jest, gdy menedżerowie nawet największych korporacji oszczędzają do granic absurdu na działach Q&A, bo przecież takiego babola powinien wychwycić nawet praktykant testowania w pięć minut po zatrudnieniu się!

Tak to jest, gdy przetłumaczy się wyraz "Apply" bez kontekstu, sensu i składu.

Ta strona jest obecnie w trakcie importu. Przenoszę posty z innych źródeł. Różne dziwne rzeczy mogą się tu dziać, dopóki ten proces się nie zakończy (a ta informacja nie zostanie usunięta). Dziękuję za zrozumienie.

Trwa import wpisów...