Przeskocz do treści

Sklep internetowy Elektro.pl zatrudnił nowego pracownika. Nazywa się on... XLAPI EPOS. Ukłon firmy w stronę nowej polityki imigracyjnej naszego kraju? :>

Od pewnego czasu poprawne są faktury bez podpisu. Ale czy faktura bez nazwiska osoby, która ją wystawiła jest w ogóle ważna?

W Media Expert można wygrać 750 zł za dodanie opinii o zakupionym sprzęcie.

Niestety, wymaga to również udzielenia zgody na otrzymywanie chłamu marketingowego w każdy możliwy sposób.

Czekamy z utęsknieniem na 28 maja. RODO zawiera klauzulę o przetwarzaniu danych osobowych użytkownika (w tym: adresie e-mail i numerze telefonu) wyłącznie, gdy jest to niezbędne do realizacji danej funkcjonalności.

Udział w konkursie nie wymaga konieczności wysyłania jego uczestnikowi ton gówno-spamu reklamowego!

Parafrazując słynne powiedzenie Marszałka, strona Muzeum Górnictwa ładna (na kolana nie rzuca!), ale programiści totalnie do dupy! O SQL Injections nie słyszeli...

Nóż się w kieszeni otwiera, bo takiego przypadku jeszcze nie było. Mimo, że o SQL Injections trąbi się od dwudziestu lat, to ciągle są strony podatne na ten rodzaj ataku. Ale, żeby... zapytanie SQL wstawiać do wygenerowanego e-maila?

To może od razu, niech w stopce wysyłają całą strukturę ich bazy danych. Żeby się chłopaki przygotowujące włam napocić nie musieli...

W Lenovo Polska skończyła im się licencja na program tłumaczący albo student na głodowej umowie o dzieło zastrajkował:

Najbardziej rozwala ostatni element. "Click Zakończ", a klawisz nazywa się faktycznie Wykończenie". Wykończyć się można z czymś takim! :>

Uwielbiam, gdy robisz mnie w balona, Allegro / Electro! Jawnie i w biały dzień...

Biorąc pod uwagę, że tworzenie fikcyjnych promocji jest wykroczeniem w Polsce, a tytuły wszystkich aukcji powyżej są identyczne, więc głuptaki z Allegro mogłyby postarać się o jakiś banalny algorytm (programowanie na poziomie gimnazjum!) wychwytujący i blokujący takie sytuacje.

Ale gdzie tam, człowieku...

Chciał dodać odnośnik do artykułu, a kazali mi aplikować o pracę! :>

Tak to jest, gdy Google / automaty / studenty / matoły (niepotrzebne skreślić) tłumaczą teksty dla nawet największych portali na świecie. Bo ich menedżerowie oszczędzają na czym się tylko da, ryzykując ośmieszenie się i niszcząc wizerunek.

Tak to jest, gdy menedżerowie nawet największych korporacji oszczędzają do granic absurdu na działach Q&A, bo przecież takiego babola powinien wychwycić nawet praktykant testowania w pięć minut po zatrudnieniu się!

Tak to jest, gdy przetłumaczy się wyraz "Apply" bez kontekstu, sensu i składu.

Ta strona jest obecnie w trakcie importu. Przenoszę posty z innych źródeł. Różne dziwne rzeczy mogą się tu dziać, dopóki ten proces się nie zakończy (a ta informacja nie zostanie usunięta). Dziękuję za zrozumienie.

Trwa import wpisów...